Rządowy program wspierania leczeni niepłodności metoda In vitro skierowany jest do kobiet i mężczyzn, którzy nie mogą mieć dzieci drogą naturalną i potrzebują wsparcia medycznego. W drodze konkursu wybrano 58 ośrodków na terenie kraju, które będą realizować rządowy program in vitro.
- Program in vitro jest przewidziany na 5 lat, ale będziemy go przedłużać. Przeznaczyliśmy na niego 2,5 mld zł, czyli 500 mln zł rocznie. Zależy nam na tym, aby mogły z niego skorzystać wszystkie pary, które tego potrzebują - powiedziała minister zdrowia Izabela Leszczyna 31 maja na konferencji prasowej dotyczącej startu programu in vitro w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym im. H. Święcickiego Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego.
Program in vitro z budżetu panstwa
Ważną i potrzebą nowością w programie in vitro jest onkopłodność, czyli zamrożenie komórek jajowych i plemników aż do zakończenia terapii onkologicznej i wykorzystania ich potem w ramach programu in vitro.
- Kobiety i mężczyźni, którzy muszą poddać się leczeniu onkologicznemu – wycieńczającemu organizm, czasem powodującemu niepłodność – będą mogli zabezpieczyć płodność na przyszłość - wyjaśniała minister zdrowia.
Nowy rządowy program wspierania leczenia niepłodności metodą in vitro przewiduje możliwość skorzystania aż z 6 procedur wspomagania rozrodu. Procedury przewidują do 4 cykli zapłodnienia z własnymi komórkami rozrodczymi lub dawstwem nasienia. A także do 2 cykli zapłodnienia z oocytami od dawczyń.
Minister przypomniała również, że dzięki programowi in vitro sprzed 10 lat urodziło się 22 365 dzieci.