Do takiej sytuacji doszło kilka dni temu na 45. metrowym klifie Broadchurch w West Bay na wybrzeżu w Dorset. Tata posadził swoje dzieci na brzegu klifu, żeby zrobić im pamiątkowe zdjęcia! Rodzina zignorowała wszystkie ustawione tam zakazy. To, choć piękny, jednak wyjątkowo niebezpieczny punkt widokowy. W sierpniu 2020 r. niedaleko stąd runęła do morza 800 tonowa skała, a w 2012 roku zginęła 22-latka, zmiażdżona osuwającą się z klifu ziemią. Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie.
Pamiątki z wakacji: zdjęcia dzieci na brzegu wysokiego klifu
Przebywający na plaży pod klifem turyści zauważyli, jak mężczyzna umieszcza na brzegu urwiska około 7-8 letnią dziewczynkę, której stópki swobodnie zwisały (!) oraz 3-letniego chłopca. W pobliżu była także kobieta z psem – prawdopodobnie mama dzieci. Po zrobieniu zdjęć rodzina szybko się oddaliła. Czujni turyści jednak szybko zawiadomili straż przybrzeżną.
„Wybrzeże Jurajskie to piękne miejsce, do którego warto przyjechać i je odwiedzić. Rozumiemy chęć uchwycenia tego idealnego momentu. Przez lata widzieliśmy wiele przypadków, w których ludzie i całe rodziny narażały się na niepotrzebne ryzyko, próbując zrobić to doskonałe zdjęcie, ale te zdjęcia stanowią jeden z najpoważniejszych przykładów. Należy zadać sobie pytanie: Jakie zdjęcie jest warte ryzykowania życia lub życia Twoich bliskich?” - mówi JakeLanning, ze straży przybrzeżnej West Bay.
Strażnik dodaje także: „Nasza rada jest bardzo prosta: trzymaj się z dala od krawędzi klifu, trzymaj swoich bliskich blisko siebie, a psy na smyczy. Podejmuj rozsądne decyzje i zabierz do domu tylko szczęśliwe wspomnienia”.
>>> Czytaj też: Prezent na Gwiazdkę: lekcje angielskiego! Wyjaśniamy dlaczego to doskonały pomysł
>>> Czytaj też: Kwarantanna narodowa od 28 grudnia: nowe obostrzenia rządu zaraz po świętach
ŹródłoL thesun.com.uk