Artykuł promocyjny
Opublikowany przez:
Reklama Familie.pl
Redakcja
2025-04-04 08:14:15
Autor zdjęcia/źródło: Freepik.com
Osoby nieposiadające własnego garażu często inwestują w specjalną plandekę, która ma zapewnić pojazdowi ochronę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi (śniegiem, deszczem, lodem), promieniami UV, kurzem, ptasimi odchodami, żywicą z drzew, spadającymi szyszkami czy pyłkami roślin. Dzięki osłonie nadwozie wolniej się brudzi, a lakier jest w mniejszym stopniu narażony na matowienie, wżery, wgniecenia czy zarysowania. Poza tym plandeka doskonale sprawdza się w zimie, ponieważ chroni szyby przed osadzaniem się szronu oraz zabezpiecza drzwi i zamki przez zamarzaniem.
Lepiej odpuścić sobie najtańsze osłony, których jakość pozostawia wiele do życzenia. Tanie plandeki szybko blakną i niszczeją pod wpływem słońca, a ponadto mogą przymarzać do karoserii. Słabe pokrowce często są zbyt cienkie, aby uchronić samochód przed warunkami atmosferycznymi czy agresywnym odczynem pH ptasich odchodów. W dodatku, jeśli producent nie zastosuje wywietrzników czy membrany paroprzepuszczalnej, to pod pokrowcem będzie gromadzić się wilgoć, co zwiększy ryzyko pleśni i korodowania metalowych elementów.
W takim razie jaka plandeka będzie najlepsza?
Plandeki na samochody różnią się wykonaniem i materiałem. Wysokiej jakości osłony składają się z 3-4 warstw. Ważne jest, aby warstwa wierzchnia była wykonana z wodoodpornej i jednocześnie paroprzepuszczalnej membrany. Dzięki temu plandeka będzie chronić samochód przed deszczem, a jednocześnie nie dopuści do gromadzenia się wilgoci. Z kolei warstwa mająca bezpośredni kontakt z karoserią powinna być wykonana z miękkiego materiału (np. filcu, bawełny, włókniny spunbond). W niektórych plandekach występuje również wypełnienie (np. z pianki), które zmniejsza ryzyko wystąpienia wgnieceń na skutek gradu.
Uwaga: Czasami zamiast paroprzepuszczalnej membrany producenci stosują wywietrzniki, które pozwalają na odprowadzanie wilgoci.
Nawet najlepsza plandeka nie sprawdzi się, gdy będzie źle dopasowana do samochodu. Za mała nie obejmie całego nadwozia, z kolei zbyt duża będzie łopotać na wietrze i może szybko ulec uszkodzeniu. Ważne jednak, aby plandeka nie była zbyt przylegająca, ponieważ może rozerwać się przy próbie naciągnięcia materiału na cały samochód. Jak dopasować plandekę do samochodu?
Najpierw szukamy plandeki zgodnej z typem nadwozia. Dzięki temu ułatwimy sobie dopasowanie materiału do krzywizn samochodu. Czasami producenci wymieniają modele samochodów, do których pasuje wybrana osłona. Dostępne są plandeki na samochody typu:
Następnie mierzymy długość i wysokość samochodu, po czym porównujemy te wymiary z parametrami podanymi przez producenta plandeki. Na koniec sprawdzamy najważniejszy parametr: obwód samochodu mierzony na wysokości zderzaka. Obwód auta nie może być większy niż obwód podany przez producenta plandeki. Obwód auta może być mniejszy lub równy, ale nigdy większy.
Wydawałoby się, że to banalnie prosta czynność - nałożyć plandekę i związać za pomocą dołączonych linek czy sznurków. Niemniej warto pamiętać o kilku rzeczach. Przede wszystkim zaglądamy do instrukcji i wiążemy plandekę zgodnie z zaleceniami producenta. Odpowiednie wiązanie sprawi, że plandeka nie będzie łopotać ani nie odfrunie przy silnym wietrze, a jednocześnie rozwiązanie linek nie sprawi nam żadnego problemu. Ważne jest również, aby utrzymywać plandekę w czystości (warto przed zakupem sprawdzić, czy plandeka nadaje się do prania). Zabrudzenia na wewnętrznej warstwie mogą bowiem doprowadzić do zarysowania lakieru.
Nie masz konta? Zaloguj się, aby pisać swoje własne artykuły.